czwartek, 12 lutego 2026

Odcinek 9: Zmartwychwstanie (cz. 2)

Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie się, skąd się wziąłem?
Otóż w poprzednim poście utknęliśmy na spotkaniu Shang Tsunga z ekipą (w tym z Liu Kangiem), która wpadła w sidła czarnoksiężnika.

Jak widać ekipa ma się świetnie, dzięki Bogu... Uff...
Ale Shang Tsung wciąż ich przetrzymuje.

Kitana: It's a miracle we are all still alive.
Sonya: But we won't be for long in this blistering heat.
Shang Tsung: Your fate rests in Raiden's hands. Having defeated Liu Kang, I have had a taste of vengeance. Tell Raiden, that unless he comes, I will close the fissure and crush the life out of you. We will be ready for you, Raiden.
PL: Kitana: To cud, że jeszcze żyjemy.
Sonya: Ale na pewno nie przetrwamy tak długo w tym gorącu.
Shang Tsung: Wasze losy leżą teraz w rękach Raidena. Pokonując tym samym Liu Kanga, zaznałem smaku zemsty. Dopóki Raiden się nie pojawi, to zgniotę resztki z waszych żyć. Póki co, jesteśmy gotowi.

Nightwolf zawiadamia Raidena i Jax'a o zacnej sytuacji, która się im przytrafiła, na co tamten przekazuje im ważną wiadomość:

Raiden: Inform Shang Tsung that I'm coming.
PL: Raiden: Powiedzcie Shang Tsungowi, że nadchodzę.

A zatem Raiden w towarzystwie Jax'a jako kierowcy leci do miejsca wydarzenia.
Raiden: I hope I won't have to get used to this painfully slow method of transport.
PL: Raiden: Obym tylko nie musiał się przyzwyczaić do tego powolnego sposobu transportu.

I dochodzi między Jax'em a Raidenem do pewnego dialogu:

Jax: Listen, Raiden. Considering we may not make it out of this alive, how about answering a personal question, honestly?
Raiden: Oh, why not? If we do survive, no one will ever believe I actually can find it in you.
Jax: Hehe, right. So tell me, why did you decide to stick around the Earthrealm with all this warring going on? As a god, you could've chosen almost any realm.
Raiden: The truth is, I have become connected to the very essence of this unique emerald planet with it's amazing diversity of life. As you know, I draw my power from one of it's many natural wonders. Earthrealm possesses great power, but it is also remarkably fragile. Too few mortals realize that over a hundred species perish from the planet every day.
Jax: That's unreal.
Raiden: Yes but true. In my soul, I feel the poeple of this realm are good. They do care what happens. You could say, that I believe in humanity, the power of the human spirit. It can be the most amazing force imaginable. Plus, I've always been a sucker for the underdog. So, girlfriend, if we're doing true confessions, it's your turn. Why have you given up a relatively normal life for one of constant struggle and sacrifice?
Jax: I guess I really love this place, too. I know if we let the other realms take over, Earth will be totally thrashed, so, I keep fighting.
Raiden: (giggle)
Jax: What?
Raiden: Oh, it's ironic. Now I've been reduced to one of the underdogs.
Jax: Hey man, being mortal doesn't mean being a wimp. Don't forget out little band of mortals has pulles off some amazing stuff.
Raiden: Oh, I assure you, even without my special powers, I'm 10 times the combatant of any of you. I have, after all, thousands of years more experience.
Jax: Oh yeah, you're modest, too. Look, if you're gonna face Shang as a mortal, let me give you some advice for a change, there are times, when we 're up against so much, I don't think I can go on, but then I joined forces with the others and working together we pull off miracles. 
Raiden: I have no doubt I can easily defeat Shang Tsung, but unfortunately it is this strange orb I am truly up against.
PL: Jax: Słuchaj, Raiden. Skoro możemy nie wyjść z tego cali, może mógłbyś mi szczerze odpowiedzieć na takie osobiste pytanie?
Raiden: Jasne, czemu nie? Jeśli przeżyjemy, nikt nigdy nie uwierzy, że naprawdę mogę to w tobie znaleźć.
Jax: Hehe, jasne. Więc powiedz mi, dlaczego zdecydowałeś się zostać w Królestwie Ziemskim, mimo tych wszystkich wojen? Jako bóg mogłeś wybrać prawie każde królestwo.
Raiden: Prawda jest taka, że ​​połączyłem się z samą esencją tej wyjątkowej szmaragdowej planety z jej niesamowitą różnorodnością życia. Jak wiesz, czerpię swoją moc z jednego z jej wielu cudów natury. Królestwo Ziemskie posiada ogromną moc, ale jest też niezwykle kruche. Zbyt mało śmiertelników zdaje sobie sprawę, że ponad sto gatunków ginie na tej planecie każdego dnia.
Jax: Niewiarygodne.
Raiden: Tak, ale prawdziwe. W głębi duszy czuję, że mieszkańcy tego królestwa są dobrzy. Zależy im na tym, co się stanie. Można powiedzieć, że wierzę w ludzkość, w moc ludzkiego ducha. To może być najwspanialsza siła, jaką można sobie wyobrazić. Poza tym zawsze miałem słabość do słabszych. A więc, koleszko, jeśli mamy się szczerze zwierzyć, to twoja kolej. Czemu poświęciłaś względnie normalne życie dla takiego pełnego ciągłej walki i poświęceń?
Jax: Chyba też naprawdę kocham to miejsce. Wiem, że jeśli pozwolimy innym wymiarom przejąć władzę, Ziemia zostanie totalnie zniszczona, więc walczę dalej.
Raiden: (chichot)
Jax: Co jest?
Raiden: O ironio. Teraz zostałem zdegradowany do grona słabszych.
Jax: Chłopie, bycie śmiertelnikiem nie oznacza bycie mięczakiem. Nie zapominaj, że nasza mała banda śmiertelników dokonała niesamowitych rzeczy.
Raiden: Och, zapewniam cię, że nawet bez moich specjalnych mocy jestem 10 razy lepszym wojownikiem niż ktokolwiek z was. W końcu mam tysiące lat doświadczenia więcej.
Jax: O tak, ty też jesteś skromny. Słuchaj, jeśli masz stawić czoła Shangowi jako śmiertelnik, pozwól, że dam ci dla odmiany radę. Są chwile, kiedy mamy do czynienia z tak wieloma przeciwnościami, że nie sądzę, żebym mógł dalej, ale potem połączyłem siły z innymi i działając razem, dokonujemy cudów.
Raiden: Nie mam wątpliwości, że z łatwością pokonam Shang Tsunga, ale niestety tak naprawdę walczę z tą dziwną kulą.

Przywiązanie do planety, jak uroczo. Nie żeby to było złe, bo nie jest, ale taka wiadomość trochę bardziej do mnie przemawia w tym dialogu niż jaka kolwiek inna... no może poza "Kapitanem Planetą".

Nagle, gdy już nadlatują atakuje ich znienacka Shang Tsung siłą swojej kuli, co wywnioskował Raiden:

Raiden: Nature's power in the wrong hands.
PL: Raiden: Toż to moc natury w złych rękach.

 

Samolot ląduje awaryjnie przy miejscu rozbicia ziemi. 
Sonya: That didn't sound good.
PL: Sonya: To nie brzmiało zbyt dobrze.
I tu się zgodzę, bo Shang Tsung podchodzi...
...i strzela ze swojej kuli prosto do kokpitu samolotu...
...Jax wychodzi z tego bez szwanku, ale gdzie jest Raiden?

Raiden: Looking for me? ... A little nervous, Shang?
PL: Raiden: Szukasz mnie? ... Pałka zapałka dwa kije!

Okej, dodałem w Polskiej wersji "pałkę zapałkę" jako że w zabawie w chowanego zaczynamy przed odliczaniem mówić to "Pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje.". 
Takie małe poczucie humoru.
...co wyraźnie wnerwia Shang Tsunga.

Gotowy czy nie, szukam! (ENG: Ready or not, here I come!)

Shang Tsung: You cannot hide from me, I challenge you to Mortal Kombat!
PL: Shang Tsung: Nie ukryjesz się przede mną, wyzywam cię na pojedynek Mortal Kombat!

Raiden: Accepted!
PL: Raiden: Przyjąłem!

A zatem dzieje się walka pomiędzy czarnoksiężnikiem Zaświatów a Bogiem Piorunów.

Shang Tsung: Have a taste of your own lightning, god!
PL: Shang Tsung: Posmakuj swojego własnego pioruna, Raiden!
 I w tym momencie, Shang razi Raidena mocą swojej kuli.
Potem, robi z lawy rzekę.

Potem strzela po kilka razy piorunami, które Raiden unika, a w międzyczasie Jax ratuje ekipę.
Jax: Attaboy, Raiden. Just buy me a few more minutes.
PL: Jax: Tak trzymać, Raiden. Daj mi tylko jeszcze kilka minut.
Podczas, gdy Jax ratuje swoich koleszków, to Raiden obrywa nieźle kulą.

Shang Tsung: Raiden, watch me squeeze the life out of your precious mortals!
PL: Shang Tsung: Raiden! Przypatrz się jak zgniatam życie prosto z twoich pobratymców!

CHOLERA! NIE ZDĄŻĄ!!! 😱

Raiden ratuje sytuację!
Jax: Gotcha!
PL: Jax: Mam cię!
Jax: Raiden! Stop the phisher from closing if you can!
PL: Jax: Raiden! Powstrzymaj szczelinę przed zamknięciem!
Kula straciła swoją moc. Już nie daje fula.
Ocaleni... uff...
Raiden: Now Shang, let's see how you do without nature backing you up.
PL: Raiden: A teraz, Shang Tsung, zobaczymy jak sobie poradzisz bez tej kuli.
Shang Tsung: You're nothing without your powers!
Raiden: Oh my, it appears I've gotten them back.
PL: Raiden: A więc, wygląda na to, że je mam z powrotem.

Hura, Raiden znowu włada piorunami! FINISH HIM! (pl. Wykończ go!)

Raiden: I'll tell you what though, I won't even use my special talents. I'm gonna kick your sorry tail mortal style.
PL: Raiden: Powiem ci coś, nie zamierzam tych mocy wykorzystać. Zamiast tego, skopię twój tyłek w normalnym stylu.

Ech, niech będzie...

Ale Shangi oszukuje, bo wywołuje Lost Soule z Dooma.

Kilka solidnych kopniaków w stronę Shang Tsunga później...

Sonya: Raiden! FINISH HIM!
PL: Sonya: Raiden! Wykończ go!
Raiden: I have a better idea... I'm going to let the emperor deal with you.
PL: Raiden: Ja mam lepszy pomysł... Może pozwolę temu cesarzowi się tobą zająć.
Raiden w końcu ma moc, którą mógł wykorzystać do stworzenia portalu czasoprzestrzennego.
Shang Tsung: NO!
PL: Shang Tsung: NIE!

Raiden: I suspect that things didn't turn out the way Shao Kahn had planned. His revenge on Shang should be brutal.
PL: Raiden: Założę się o przekonanie, że nie poszło zgodnie z planem Shao Kahna. Shang Tsung będzie się musiał z tego wyspowiadać.

Jax: It's good to have you back to normal.
Raiden: Not that I enjoyed being blasted around, but I did benefit from the experience. It proved that I always believed that mortals can accomplish amazing feats.
Jax: You said it. We just gotta get in there and dig it up.
PL: Jax: Dobrze mieć cię z powrotem w poprzednim stanie.
Raiden: Nie że mi się podobało bycie popychadłem, ale nauczyłem się wielu rzeczy. To pokazało, jak zawsze wierzyłem, że nawet śmiertelnicy mogą dokonać wielkich czynów.
Jax: Tak jest, a przede wszystkim trzeba spojrzeć w głąb siebie.
Sonya: You guys are actually acting like friends?
Jax: You kidding? Me and Thunder lips? No chance.
Raiden: Sea slug would have been with your company.
Sonya: That's more like it.
PL: Sonya: Czyżbyście stali się koleszkami?
Jax: Żartujesz? Ja i bóg piorunów? W życiu.
Raiden: Może nie najlepszymi, ale zżytymi.
Sonya: I to rozumiem!

Zatem po raz ostatni przyglądamy się tajemniczej kuli mocy.

Kitana: All the power of nature in a single orb...
Nightwolf: It seems like once it was out of evil hands, everything returned to normal.
Raiden: Essentially the orb is not evil, like nature herself. It just is. The orb was driven to evil by Shang.
Stryker: What are you going to do with it now?
Raiden: Nature is perfection, when she is left to her own devices. This orb possesses far too much power. We can't risk it ever alling into corrupt hands again.
PL: Kitana: Cała moc natury w jednej kuli...
Nightwolf: Przedtem była w złych rękach, ale teraz wszystko wróciło do normy.
Raiden: Zasadniczo kula nie jest zła, jak sama natura. Po prostu jest. Kula została doprowadzona do zła przez Shang Tsunga.
Stryker: I co teraz z nią zrobisz?
Raiden: Natura jest doskonała, gdy pozostawimy ją samej sobie. Ta kula ma o wiele za dużą moc. Nie możemy ryzykować, że znów wpadnie w złe ręce.
A co to za tajemnicza osoba? :o
Wskakuje do portalu...
Pojawił się i znikł.
Liu Kang: Where did you send the orb?
PL: Liu Kang: Gdzie wysłałeś kulę?

Prawdziwe pytanie brzmi, kim był ten tajemniczy koleś co wskoczył do portalu za kulą?
Odpowiedzi dowiecie się w części trzeciej tego postu.

Raiden: Into space, where it should be safe from evil.
PL: Raiden: Wysłałem kulę w kosmos, tam będzie bezpieczne od zła.

A zatem, jak wypadł ten odcinek?
- Na pewno leniwie zrobili tą ostatnią kwestię tego tajemniczego osobnika, kim był i jaki ma związek z tą kulą? Nie wiemy, chyba że oglądaliście Street Fighter, Savage Dragon oraz Wing Commander Academy. Czy już wspomniałem że ten osobnik nie ma roli mówionej w przeciwieństwie do reszty?
+ Plusem na pewno jest moment więzi między Jax'em a Raidenem. Jak było widać łączy ich miłość i szacunek do Królestwa Ziemskiego.
- Kolejnymi minusami tego odcinka są te dłużyzny w postaci walk z cybernetycznymi Lin Kueiami. Powtarzają się i są nudne. Dajcie jakichś nowszych przeciwników.

A co można by polepszyć?
* Być może wyjaśnić kwestię tej tajemniczej postaci, może sprawić, że niespodziewana postać przychodzi bohaterom z pomocą, bo ma jakiś związek z tą kulą. Główne motywy by były wtedy wiadome.
* Najlepiej dałbym jakieś inne postaci z Mortala, które mogłyby posłużyć za armię przeciwników do walki i żeby nie dłużyły się za bardzo.
* Na pewno daliby wyjaśnienie motywów Shang Tsunga do jego powrotu poza tym, że cierpiał w tym piekle długo.

Co mogę powiedzieć? Fajnie, że wskrzesili głównego złola Shang Tsunga, ale uważam, że jeśli nie chcieli zrobić z tego części do pewnego crossoverowego pasma telewizyjnego, to mogli by po prostu tego nie robić - w sensie, że przedstawiać kulę jako ważne źródło mocy i w ostatniej chwili dawać tu tajemniczą postać, która nawet nie ma kwestii mówionej w tej bajce.

To już koniec tego odcinka, ale w następnej części tego posta wyjaśnię wam, co to był za tajemniczy gość, jaki miał związek z tą kulą i w ogóle jakie "crossoverowe pasmo telewizyjne"?

Zapraszam do lektury następnej części posta, która nastąpi zaraz po omówieniu wszystkich odcinków bajki o Mortal Kombat.

Kadry pochodzą z serialu "Mortal Kombat: Defenders of the Realm", który jest własnością Threshold Entertainment, Film Roman i USA Network.
Kadr z zedytowanym dopiskiem "OSZÓSTFO!" pochodzi z serialu anime Yu-Gi-Oh! Duel Monsters własności KONAMI oraz Studio Gallop, TV Tokyo oraz 4KidsTV.

Odcinek 9: Zmartwychwstanie (cz. 1)

UWAGA!
Niniejszy post będzie podzielony na więcej niż 2 części, ponieważ posiada wątek postaci wymyślonej w ramach pasma Action Extreme Team kanału USA Network, który działał w Stanach Zjednoczonych. Mowa tu o Wojowniczym Królu (ang. Warrior King), który zapoczątkował serialowy Street Fighter w odcinku "Warrior King", kontynuował go Savage Dragon w odcinku "Endgame", przeskoczył przez Mortal Kombat w tymże odcinku "Zmartwychwstanie", zaś kończył to w serialu Wing Commander Academy w odcinku "Recreation". Więcej o tym w trzeciej części postu. A tymczasem, zapraszam do lektury pierwszej części odcinka dziewiątego serialu Mortal Kombat.

A zatem, ekhem!

Ressurection (pl. Zmartwychwstanie) to dziewiąty odcinek bajki Mortal Kombat napisany przez Sean Catherine Derek razem z Joshua Wexler, co ciekawe, tego Wexler'a od self-insertu w odcinku Powrót Kano. Odcinek ten zaczyna się od dwóch tajemniczych ludzi w kapturach poszukujących czegoś.

A, tej skrzyni. Ciekawe co ta skrzynia zawiera?
Aha, martwe szczątki...
...które potem trafiają do Shao Kahna.

Shao Kahn: Have you prepared everything?
PL: Shao Kahn: A zatem, czy wszystko gotowe?

Mały plusik daję oryginalnemu głosowi Shao Kahn'a, bo na początku brzmi dość mrocznie jak na złola.

Priest: Yes, emperor. It is an ancient formula known only to the Shadow Priests.
PL: Kapłan: Tak, najjaśniejszy panie, to jest starożytna formuła znana wyłącznie Ciemnym Kapłanom.

Shao Kahn: Excellent, then let us begin.
PL: Shao Kahn: Doskonale, a zatem zacznijmy.

Więc, tu nie trzeba specjalnego rytuału, po prostu kropelka tejże formuły i szkielet się ustawia w dobrej pozycji i przywrócony zostaje Shang Tsung.

Priest: Resurrection is complete. Shang Tsung lives again.
PL: Kapłan: Proces zmartwychwstania udany. Shang Tsung powrócił do świata żywych.

I na powitanie, prawy sierpowy!

Po czym dochodzi do pierwszego po latach dialogu:
Shang Tsung: You bring me back for this?!
Shao Kahn: You failed me. Your defeat in Mortal Kombat cost me the Earthrealm!
Shang Tsung: I paid for my mistakes with my life. No one can fathom the damnation I have been through! For years you have kept my sould trapped in a tortured Inferno!
Shao Kahn: Remember it well, for if you fail me again, you will spend eternity there, but I am willing to give you one last change to prove yourself worthy. I have gained possession of a force that is so great, it will give me ultimate power and reduce even Raiden to a mere mortal.
PL: Shang Tsung: I po to mnie właśnie przywróciłeś?!
Shao Kahn: Zawiodłeś mnie. Twoja przegrana w Mortal Kombat kosztowała mi Królestwo Ziemskie!
Shang Tsung: Przypłaciłem za swoje błędy życiem. Nie rozumiesz, przez co musiałem przechodzić w czasie mej śmierci. Przez lata przebywałem w najgroźniejszych płomieniach piekła jaką ludzkość może sobie wyobrazić!
Shao Kahn: Mam nadzieję, że będziesz to pamiętał, bo zawodzisz mnie po raz ostatni. Zamierzam ci jednak dać ostatnią szansę by udowodnić swoją wartość. Zdobyłem pewną siłę tak niezwykłą, która da mi nieskończoną moc oraz sprawi, że Raiden przy mnie będzie nikim, ale śmiertelnikiem.

Shao Kahn: Behold, the orb!
PL: Shao Kahn: Przypatrz się, toż to kula nieskończoności!

Shao Kahn: This is only a minimal taste of the orb's power. It is infinite!
PL: Shao Kahn: To dopiero zalążek mocy tej kuli, w rzeczywistości moc jest nieskończona.
Jak widać, kula ma niezwykłe moce... tworzenia nadludzkiej aury wiatrów oraz innych anomalii.

Shao Kahn: Whoever possesses the orb, has the key to control the very elements of the Earthrealm - fire, wind, water, earth and that includes Raiden's powers.
PL: Shao Kahn: Ten, kto posiądzie tą kulę, ma moc panowania nad każdym elementem Królestwa Ziemskiego - ogień, wiatr, woda, ziemia, a co więcej, kontroluje też moce Raidena.

Ten, kto posiada kule, może kontrolować każdy atrybut Ziemii. Ziemia, Ogień, Wiatr, Woda... A co z sercem? Pozdro dla kumatych.
Your soulorb is mine! (PL: Twoja duszakula należy do mnie!)

Shang Tsung: Most extraordinary, but what has this to do with me?
Priest: We have learned that the more innately evil the possessor, the more intense is the power of the orb.
Shao Kahn: Few have ever existed more malevolent than you, Shang Tsung.
Shang Tsung: Indeed, so what is your plan?
PL: Shang Tsung: Zaiste to niezwykła moc, ale jaki to ma związek ze mną?
Kapłan: To nie byle jaka kula - im bardziej złowieszczy posiadacz tej kuli, tym bardziej intensywna jest moc tej kuli.
Shao Kahn: Niewielu jest tu najbardziej złowieszczych ludzi niż ty sam jesteś, Shang Tsung.
Shang Tsung: Zgadzam się, a zatem, jaki masz plan, panie?

Co ciekawe, Shao Kahn jest i tak złolem numer 1, ale Shang Tsung był tym złolem nr. 1 w czasach filmowego Mortal Kombat, gdy zabił brata Liu Kanga. Chociaż kwestia brata Liu Kanga była w tym filmie jako wątek fabularny filmu i nie ma żadnego związku z fabułą gry.

Shao Kahn: First, I will send warriors into Earthrealm to lure out Raiden's minions. Then, when you surprise them with the power of the orb, they will never know what hit them. Raiden will have no choice but to come forward to defend his pathetic mortals, but the orb will render the God of Thunder powerless. (...) Once Raiden and his minions are wiped out, you will return to Outworld with the news, then I will send a mighty army to conquer the Earthrealm.
PL: Shao Kahn: Najpierw, przyprowadzę swoich wojowników na Królestwo Ziemskie, by przyciągnąć uwagę sługów Raidena. Potem, kiedy zaskoczysz ich mocą tej kuli, będą bezbronni wobec ciebie, a Raiden nie będzie miał innego wyboru, tylko do nich dołączy, ale kula odbierze moce tego Raidena przez co będzie słaby jak dziecko. (...) Kiedy Raiden i jego sługi będą pokonani, ty powrócisz do Zaświatów by mi donieść o tym, a ja sprowadzę swoją armię by podbić Królestwo Ziemskie.

Shang Tsung: I am honored to carry out your commands, Great Emperor.
PL: Shang Tsung: To dla mnie zaszczyt tobie służyć, Wielki Cesarzu.

Shao Kahn: If you fail me again, you will be banished to the void... for eternity.
PL: Shao Kahn: Pamiętaj że to twoja ostatnia szansa, nie zmarnuj jej... Bo pożałujesz

A gdy potem już wszyscy poszli, Shang Tsung wraca do knowania:

Shang Tsung: I will gladly take my revenge on Raiden and his minions, before I'll destroy the Emperor Shao Kahn. Then I will rule the Outworld and the Earthrealm!
PL: Shang Tsung: Tak łatwo się nie poddam, ponieważ najpierw zemszczę się na Raidenie i jego sługach, a na końcu na tobie, Cesarzu Shao Kahn. Nie tylko Ziemskie Królestwo, ale i Zaświaty będą moje!

Cóż, czyli jak wiadomo, Shang Tsung chce się zemścić nie tylko na Raidenie, ale i na Shao Kahn'ie.
Klasyczny moment, gdzie w tajemnicy pewien złol szykuje się na wbicie noża w plecy drugiemu złolowi.

Tymczasem w siedzibie MK...
...Jax naprawia swój statek.


Jax: Hey Raiden, be sure you don't get your feet wet while everyone else is working.
Raiden: How would you like to eat that tool?
Jax: Give it your best shot, girlfriend.
PL: Jax: Hej, Raiden. Tylko nie zmocz sobie swoich stóp podczas gdy wszyscy tu pracują.
Raiden: Racja, bo efekt by był szokujący.
Jax: Hahaha, daj z siebie wszystko, koleszko.

HELENA, MAM ZAWAŁ!

Nie, to nie jest to, że wsadził stopę do wody, Raiden nagle dostaje ataku z niewiadomych przyczyn - prawdopodobnie z tej kuli, którą trzyma teraz Shang Tsung.
Ten atak przykuwa uwagę pozostałych członków drużyny, co czyni ich zaniepokojonym.

Jax: Hey, you okay, man? You don't look too good...
PL: Jax: Hej, wszystko gra? Nie wyglądasz za dobrze...

Raiden: Oh, I... I'm fine, just... get back to work.
PL: Raiden: Emm... Nic, wszystko dobrze. To nic poważnego.

Jak to nic poważnego? A zawał, a pioruny?

Raiden: What's the big deal? It's a trap! I'm gonna... OH MY HEART!
Cage: Can Elder Gods even have a heart attack?
Raiden: Oh yeah...
(PL: Raiden: I CO Z TEGO? TO PUŁAPKA! JA ZARAZ... AAA, MAM ZAWAŁ!
Cage: Czy Starsi bogowie mogą nawet mieć zawały?
Raiden: A no tak...)

Pierwsze nawiązanie do Mortal Komedy! :D

Nightwolf: Take a break, I need you all in the main chamber now!
PL: Nightwolf: Przerwać prace, potrzebuję was w głównej kwaterze w tej chwili.

To co, gotowi na kolejną rundę w "W co gra teraz Nightwolf"?

Piszcie w komentarzach, w co takiego gra na swoim kompie Nightwolf. Najlepsze komentarze zostaną oznaczone serduszkiem.

Sonya: What's up? We didn't hear the Kombat Alert.
Nightwolf: That's because there isn't a rip, but there is an irregularity. It's not in the Earth's dimensional fabric, it's in the elemental pattern. (...) There are bizarre environmental disasters unfolding all around the Earthrealm - severe quakes in areas with no known faults, floods in the desert, tornadoes, hurricanes, the list goes on.
Kitana: That is unbelievable.
PL: Sonya: Po co nas przyprowadziłeś jak nie ma Alertu Bojowego?
Nightwolf: To dlatego, że nie ma pęknięcia, ale jest nieregularność. Nie jest ona w strukturze wymiarowej Ziemi, lecz w jej wzorcu elementarnym. (...) Na całym obszarze Królestwa Ziemskiego dochodzi do dziwnych katastrof ekologicznych - silnych trzęsień ziemi na obszarach, na których by nie występowały, powodzie na pustyniach, tornado, huragany, wymieniać mogę w nieskończoność.
Kitana: Niewiarygodne.


Nightwolf: But this isn't a runaway greenhouse effect. It's as if someone was messing with Mother Nature herself.
PL: Nightwolf: Ale to wierzchołek góry lodowej. Bo w rzeczywistości, jakaś osoba trzecia wmieszała się do tego, co robi Matka Natura.

Jax: This phenomenon is connected to you somehow, isn't it? Come on, I'm not challenging you, man, I'm genuinely concerned.
PL: Jax: Być może ta sprawa tyczy się też ciebie, prawda? Możesz mi wszystko powiedzieć, nie musisz się bać. Naprawdę się martwię o ciebie.

Widać, Jax'owi daję plusika za empatię. Bo widać, że próbuje zrozumieć tą całą sytuację.

Raiden: Something is interfering with my powers.
PL: Raiden: Być może coś lub ktoś zakłóca moje moce.

Już Raiden ma wszystko wyjaśnić, ale nagle...

Nightwolf: Kombat Alert! We got a rip!
PL: Nightwolf: Alarm bojowy! Mamy rozdarcie!
Jax zaś robi sobie wymówkę "bólem głowy", że nie może przyjść dołączyć do drużyny.

Nightwolf: I'll go in Jax's place. Come on, Keeva.
PL: Nightwolf: Pójdę w zastępstwie za Jax'a. Chodź, Keeva.

Zatem grupka idzie, a Jax pozostaje by się zaopiekować Raidenem.
Jax: All right, time to fess up, what's going on?
PL: Jax: W porządku, czas się przyznać. Co się dzieje?

Raiden: Whatever is messing with the elemental pattern is somehow affecting me. My powers are acting very strange.
Jax: Qualify "strange".
Raiden: I feel like I'm losing my powers. Happy?!
Jax: Hey, I'm on your side, but how are we gonna handle this?
Raiden: Look, I'm not a stranger to being powerless, you know in Outworld I have no power. But this is Earth, where I draw my greatest strength. Something is definitely interfering with nature.
Jax: You mean, you could actually end up a mortal butt like the rest of us?
PL: Raiden: Cokolwiek miesza się z tym wzorcem żywiołów, w jakiś sposób na mnie wpływa. Moje moce zachowują się bardzo dziwnie.
Jax: Zdefiniuj "dziwnie".
Raiden: Czuję się jakbym te moce tracił. Zadowolony?
Jax: Rozumiem, rozumiem. Ale co z tym zrobimy?
Raiden: Słuchaj, wiesz dobrze, że w niektórych obszarach nie mam mocy. Na przykład w Zaświatach.
Ale na Ziemi, posiadam niezwykłą moc władania piorunami. Coś definitywnie zakłóca porządek w naturze.
Jax: Chcesz przez to powiedzieć, że skończysz niedługo jako zwykły śmiertelnik wśród nas?
O o! Czyżby Raiden szykował swoją ostatnią garstkę mocy na zrobienie endingu Raidena w Mortal Kombat Arcade, gdzie "wszyscy giną, miłego dnia"? :O

Jax: I'm sorry, I'm sorry man, you really are in major trouble.
PL: Jax: No dobrze, przepraszam, wiem, że masz wielkie kłopoty.

Coś czuję, że to będzie jakiś moment, w którym nastąpi rozwój postaci pomiędzy Jax'em a Raidenem.

Cybernetyczni Lin Kueie atakują po raz wtóry!
A nasi bohaterowie nadlatują na swoich statkach do wysepki, gdzie się pojawili Lin Kueie.

Liu Kang: Come on, let's do it!
Kitana: With honor!
Nightwolf: Move, Keeva!
Sonya: Kombat Time!
PL: Liu Kang: Do walki!
Kitana: W imię honoru!
Nightwolf: Ruszamy, Keeva!
Sonya: Czas na Kombat!

Gdybym dostał złotówkę za każdy raz, kiedy Sonya rzuca powiedzonkiem "Czas na Kombat" - miałbym gdzieś tak 2 złotówki na 1 odcinek oraz gdybym dostał też złotówkę za każdy raz kiedy się dzieje jakaś powtarzająca się bitwa (nieważne czy z Lin Kueiami czy z Tarkatanami zwanymi w serialu jako Nomadzi), dostałbym kilka złotówek na 1 odcinek, co nie uczyniłoby mnie bogatym, to prawda, ale to dziwne, że to się wydarzyło aż kilka razy, nie?

W tej powtarzającej się bitwie z Lin Kueiami, Nightwolf znowu się łączy z Keevą, mimo, że moim zdaniem łączenie się ze swoim pupilem co prawda daje moc, ale na takie błachostki jak bitwy grupowe, to trochę przesada.

Gdy im się udaje odpychać tych cyborgów z powrotem do portalu, Stryker zamierza zamknąć te wrota, ale wtedy...
Ktoś wysadził bombę?

Nie, to Shang Tsung używa mocy wiatrów by odepchnąć bohaterów, by zjawić się z kulą "dramatycznie".
Shang Tsung: We meet again... for the last time!
PL: Shang Tsung: Spotykamy się ponownie... po raz ostatni!

Liu Kang: Shang Tsung... it can't be! He's...
Shang Tsung: Dead? As you can see, the Emperor has resurrected me. I have waited a long time to take my revenge on you, Liu Kang!
Liu Kang: I'm ready to meet the challenge. I defeated you in the Mortal Kombat tournament, I can certainly do it again.
Shang Tsung: This time, you cannot win!
PL: Liu Kang: Shang Tsung... ale jak? Przecież ty...
Shang Tsung: Cóż, jak widać to prawda. Cesarz Shao Kahn wskrzesił mnie. Czekałem długo na ten moment, by się zemścić na tobie, Liu Kang!
Liu Kang: Jestem gotów do naszej ostatniej walki. Poprzednim razem cię pokonałem w turnieju Mortal Kombat. I zrobię to ponownie.
Shang Tsung: Nie wygrasz tym razem!

Na potęgę Posępnego Czerepukuli żywiołów, MOCY PRZYBYWAJ!

Gdy Shang Tsung dosięga swojej kuli, strzela nią w ziemię, żeby wywołać wznoszenie w górę ziemii oraz rozpadu.
Podróż do wnętrza Ziemii?

Shang Tsung: Now run, weaklings, run from the new master of your realm!
PL: Shang Tsung: A teraz, słabeusze, klękajcie przed potęgą wielkiego Shang Tsunga - władcy waszego Królestwa!

Co się stanie tym razem? Czy Shang Tsung dokona swojej zemsty i ostatecznie zwycięży ze swoją kulą żywiołów? Oraz co ma niby wspólnego ta kula z tym wszystkim? Po co ja w ogóle to piszę?
Tego dowiecie się w następnym poście. Narka. Miłego dnia.

Kadry pochodzą z serialu "Mortal Kombat: Defenders of the Realm", który jest własnością Threshold Entertainment, Film Roman i USA Network.
Kadr aktorski pochodzi z serialu aktorskiego Mortal Komedy autorstwa Phelan Porteous (znanego w skrócie jako Phelous).

Odcinek 9: Zmartwychwstanie (cz. 2)

Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie się, skąd się wziąłem? Otóż w poprzednim poście utknęliśmy na spotkaniu Shang Tsunga z ekipą (w tym z L...